Posted by: Alicja on: czerwiec 21, 2009
Llegamos ayer. Hace mucho frío (14°C) y lluvia mucho. Brrrrrrr…..
Absolutamente un contraste muy grande
Ahorra pasamos tiempo con nuestros padres. Pronto escribiremos más sobre el viaje de 10 días…
Posted by: Alicja on: czerwiec 4, 2009
Ewa uczyła nas flamenco:

Z Lucxem polerowaliśmy lufy armat na Monte Las Cenizas…

Z Gosią przesiadywaliśmy wieczorami u nas lub u bardzo gościnnych Państwa V.

Państwo V. mają super widoki z tarasu. Poza tym Mike słynie ze swoich grillowych popisów: na naszych oczach podpalił Karolinie parę kwiatków, kiedy… postanowił zgasić benzyną węgielki na grillu

Poza tym Mike ma fantastyczna kolekcję zwierzaków… takich dość nietypowych domowych pluszaków… Tzn. zupełnie nie pluszowych… Np. taki oto milutki szaliczek:

Nie muszę chyba pisać dlaczego dziewczynki odwiedzałyby Mike codziennie, gdyby tylko mogły?
Posted by: Alicja on: czerwiec 4, 2009

Pakowania czas nadszedł… Ale póki jeszcze komputery pracują mogę coś napisać. Od wczoraj Piotr porządkował zdjęcia. Dziś jest na nurkowaniu, więc usiadłam przy jego komputerze i pogrzebałam w jego dyskach. I oto pierwsza część wspomnień…
Oto Ewcia, zajadająca pyyyszne ekologiczne truskawki oraz Ewcia, aktorko-tancerka, która wieczorami przedstawiała rozmaite sztuki…

A tu Ania. Jak to Ania – szczęśliwe dziecko!

Kasia pożegnała się we wtorek z Miro – swoim ukochanym koniem…

W zeszły piątek pożegnaliśmy się już z malarkami…

I wcale nie było tak wesoło jak na tym zdjęciu powyżej! Dziewczynki sie popłakały….
Posted by: Alicja on: czerwiec 4, 2009

Tak się składa, że choć mamy (jeszcze) do centrum Cartageny tylko 20 minut, byliśmy tam tylko 2 razy. A miasto to – choć nieduże – ma za sobą ponad 2 tysiące lat historii. Budowali je Fenicjanie, Rzymianie, potem Habsburgowie i Burboni… Kiedyś była to wielka metropolia i największy port morski Hiszpanii. Przylegle góry zwane Sierra Minera zawierają srebro, ołów, żelazo i metale kolorowe, które od wieków eksploatowane czyniły tę ziemię smakowitym kąskiem. Dowiedzieliśmy się tego z naszych ostatnich wycieczek:
Po Parku chodzą pawie, więc dziewczynki byly przeszczęśliwe.

Już w pierwszym tygodniu naszego pobytu tutaj trafiliśmy do Portman i la Union – dwóch miasteczek, wokół których rozwijała się eksplotacja Sierra Minera. Już wtedy uderzyło nas z jaką nonszalancją tak piękne góry zostały zryte korytarzami, skopane, usiane studniami wentylacyjnymi… O tym dlaczego, opowiedział nam Mike. Dla kilku cennych metali ludzie ryzykowali tu życie i zdrowie. Eksploatacja Sierra Minera została zakończona przed ok. 20 laty, ze względów ekologicznych. Dziś spadobiercy największych kopalnianych krezusów sprzed wieku nadal cieszą się wielkim bogactwem…

Posted by: akurra on: maj 13, 2009
www.zwierzakidziwaki.wordpress.com to blog naszych pociech.
Posted by: akurra on: maj 13, 2009
My bardzo lubimy paellę. Dzieci kręcą nosami.

Posted by: akurra on: maj 13, 2009
Tortilla jest tłusta. Ale jest dobra na zimno, ciepło, do kanapki, do sałatki. Hiszpanie podobno mawiają, że na dobrym pikniku to muszą być tortilla, mrówki i teściowa. Czy coś koło tego. W każdym razie co chwile dociera tu do nas zapach tortilli.
Posted by: akurra on: maj 13, 2009
Posted by: akurra on: maj 13, 2009

Się zaślubili
Oj, już mi się myli. Ale chyba to było dokładnie 24 kwietnia. Akurat 5 dni po naszej pierwszej rocznicy.
Wszystkiego dobrego!!!!! No i kurcze, kiedy sie w końcu zobaczymy moi drodzy?????????
A większa galeryjka jest tutaj: zdjęcia ze ślubu. W tym gorące zdjęcia z nocy poślubnej!!!
Posted by: Alicja on: maj 13, 2009

Piotr znów nurkuje. Ponieważ nie ma żadnych papierów z ukończonego na studiach kursu, musi przechodzić szkolenie poraz kolejny. Skończył właśnie w expresowym tempie pierwszy stopień PADI, a teraz nurkuje w ramach II kursu i schodzi na jakieś niewyobrażalne przeze mnie głębokości: 40 m! Te zdjęcia zrobił Balky – jego instruktor – w trakcie nurkowania do zatopionego wraku.

Male wyjasnienie do tego balastu powyżej: gdy nurkuja tak głeboko, jak ostatnio, butle oprozniają się bardzo szybko. Podczas nurkowania na 40 m, które trwalo tylko 30 minut, Piotr musiał do wynurzania użyć zapasowej butli.