Posted by: Alicja on: listopad 23, 2009
Udało się! Udała się pogoda! I udało się nam – mimo braku kondycji – dotrzeć do celu! Było cudnie!
Wg wskazówek ze schroniska wybraliśmy najłatwiejszą trasę drogą asfaltową z Gabonia, aż pod samo schronisko na Prehybie. Okazało się jednak, że zamiast dwóch zajęła nam ona 3,5 godziny. Zlani potem pojawiliśmy się na Prehybie już o zmroku, [...]
Posted by: Alicja on: październik 27, 2009
W ramach integracji naszej waldorfskiej rodziny szkolnej spędziliśmy piękny weekend w Górach Stołowych. Pomysł na Wyprawę do Narnii wyszedł od Rodziny Zacharzewskich, za co im raz jeszcze publicznie dziękujemy Zarówno miejsce noclegowe (znów dom z duszą w środku lasu!) jak i miejsca, do jakich nas zabrali na wycieczki okazały się po prostu cudowne. [...]
Posted by: Alicja on: październik 27, 2009
Porąbka, 26 i 27 września. To kolejne urocze miejsce w Beskidach, do którego lubimy wracać.
W domu na Złotej Górce, w samym środku lasu panuje ci….sza, zakłócana rano jedynie przez gulgot indyków za domem a wieczorem przez nasze zaangażowane dyskusje przy kominku
Nasze grzybobranie obfitowało w przyrodnicze przygody.
Po wyprawie do lasu dzieciaki zajmowały się gospodarskimi [...]
Posted by: Alicja on: październik 27, 2009
Przy okazji wertowania internetu w poszukiwaniu sierpniowych warsztatów z Magdą Kapelą, natknęłam się na pewne ciekawe miejsce w Beskidzie Sądeckim zachwalane przez najrozmaitsze “świry” : joginów, buddystów, tancerzy, adeptów sztuk walki, fotografów, artystów – słowem tych, co zwykle się nie wtapiają w tłum (www.sopatowiec.pl ). Postanowiliśmy z Piotrem odwiedzić to urocze [...]
Posted by: akurra on: lipiec 28, 2009
Choroba, zapomniałem jak się wrzuca tu filmy z vimeo… / Gosh, I forgot how to embed movies from vimeo….
O już wiem: / I got it now:
Posted by: Alicja on: czerwiec 21, 2009
Llegamos ayer. Hace mucho frío (14°C) y lluvia mucho. Brrrrrrr…..
Absolutamente un contraste muy grande
Ahorra pasamos tiempo con nuestros padres. Pronto escribiremos más sobre el viaje de 10 días…
Posted by: Alicja on: czerwiec 4, 2009
Ewa uczyła nas flamenco:
Z Lucxem polerowaliśmy lufy armat na Monte Las Cenizas…
Z Gosią przesiadywaliśmy wieczorami u nas lub u bardzo gościnnych Państwa V.
Państwo V. mają super widoki z tarasu. Poza tym Mike słynie ze swoich grillowych popisów: na naszych oczach podpalił Karolinie parę kwiatków, kiedy… postanowił zgasić benzyną węgielki na grillu [...]
Posted by: Alicja on: czerwiec 4, 2009
Pakowania czas nadszedł… Ale póki jeszcze komputery pracują mogę coś napisać. Od wczoraj Piotr porządkował zdjęcia. Dziś jest na nurkowaniu, więc usiadłam przy jego komputerze i pogrzebałam w jego dyskach. I oto pierwsza część wspomnień…
Oto Ewcia, zajadająca pyyyszne ekologiczne truskawki oraz Ewcia, aktorko-tancerka, która wieczorami przedstawiała rozmaite sztuki…
A tu Ania. Jak to Ania – szczęśliwe [...]
Posted by: Alicja on: czerwiec 4, 2009
Tak się składa, że choć mamy (jeszcze) do centrum Cartageny tylko 20 minut, byliśmy tam tylko 2 razy. A miasto to – choć nieduże – ma za sobą ponad 2 tysiące lat historii. Budowali je Fenicjanie, Rzymianie, potem Habsburgowie i Burboni… Kiedyś była to wielka metropolia i największy port morski Hiszpanii. Przylegle góry zwane Sierra [...]
Posted by: akurra on: maj 13, 2009
www.zwierzakidziwaki.wordpress.com to blog naszych pociech.