Posted by: Alicja on: czerwiec 4, 2009
Ewa uczyła nas flamenco:

Z Lucxem polerowaliśmy lufy armat na Monte Las Cenizas…

Z Gosią przesiadywaliśmy wieczorami u nas lub u bardzo gościnnych Państwa V.

Państwo V. mają super widoki z tarasu. Poza tym Mike słynie ze swoich grillowych popisów: na naszych oczach podpalił Karolinie parę kwiatków, kiedy… postanowił zgasić benzyną węgielki na grillu

Poza tym Mike ma fantastyczna kolekcję zwierzaków… takich dość nietypowych domowych pluszaków… Tzn. zupełnie nie pluszowych… Np. taki oto milutki szaliczek:

Nie muszę chyba pisać dlaczego dziewczynki odwiedzałyby Mike codziennie, gdyby tylko mogły?
To wszystko pieknie, tylko dlaczego juz musicie wyjezdzac ?!
:( Bedziemy BARDZO za Wami tesknic i mamy nadzieje, ze jeszcze tu do nas wrocicie
Gosia i Karolina
U nas nadchodzi lato. Pora powrotów idealna. Wracajcie !
1 | Magda
czerwiec 5, 2009 @ 10:08 am
Ale super zdjęcia.. chyba niełatwo Wam stamtąd wyjeżdżać… ale tu się za Wami wszyscy stęsknili a pogoda tez jest niczego sobie