Akurra & friends

I jeszcze trochę wspomnień…

Posted by: Alicja on: czerwiec 4, 2009

Ewa uczyła nas flamenco:

mooreke

Z Lucxem polerowaliśmy lufy armat na Monte Las Cenizas…

lucx

Z Gosią przesiadywaliśmy wieczorami u nas lub u bardzo gościnnych Państwa V. :)

gosia

Państwo V. mają super widoki z tarasu. Poza tym Mike słynie ze swoich grillowych popisów: na naszych oczach podpalił Karolinie parę kwiatków, kiedy… postanowił  zgasić benzyną węgielki na grillu :) przyjaciele - u verbeckow

Poza tym Mike ma fantastyczna kolekcję zwierzaków… takich dość nietypowych domowych pluszaków… Tzn. zupełnie nie pluszowych… Np. taki oto milutki szaliczek:

waz

Nie muszę chyba pisać dlaczego  dziewczynki odwiedzałyby Mike codziennie, gdyby tylko mogły? :)

Odpowiedzi: 3 do "I jeszcze trochę wspomnień…"

Ale super zdjęcia.. chyba niełatwo Wam stamtąd wyjeżdżać… ale tu się za Wami wszyscy stęsknili a pogoda tez jest niczego sobie :)

To wszystko pieknie, tylko dlaczego juz musicie wyjezdzac ?! :( :( :( Bedziemy BARDZO za Wami tesknic i mamy nadzieje, ze jeszcze tu do nas wrocicie
Gosia i Karolina

U nas nadchodzi lato. Pora powrotów idealna. Wracajcie !

Dodaj komentarz